– W takim tłumie jak na wakacjach trudno, by nie dochodziło do zakażeń. Turyści już trafiają do mojej kliniki. Już mamy pojedyncze osoby powracające z wakacji, które zaraziły się gdzieś nad morzem. Musimy zachować ostrożność, jeśli chcemy gładko przejść czwartą falę – dodał profesor Krzysztof Simon.